
Joanna Sokolowski
21 janvier 2010
Ten tragiczny dzień dźwięczy wciąż w naszej pamięci. Odeszłaś Aniu zbyt nagle, zbyt wcześnie, zostawiając po sobie miejsce, którego nikt nie wypełni.
Nasze myśli, które biegną ku Tobie w dzień tej smutnej rocznicy, wypełnia światło Twojego radosnego uśmiechu. Przytulamy do serca wszystkie ciepłe wspomnienia o Tobie.
Joanna , Andrzej i Jasiek
'Wczoraj, wczoraj jeszcze'
Byłaś pod tym dachem
Po prawdzie
To już siedem nieszczęść
I drzemiące ziarnko życia
Przy tej nocy drżało
Ale biło w
Tobie
Ziarno
Mogło wzejść
Choć drugi raz nie wschodzi
To nie księżyc
Tylko przeraźliwy bezgłos
Dali
To nie słońce
Pokraczny cień losu
Widmo beznadziei
Dwadzieścia kilka lat a może dwa tylko
Nocą
Rozwiały się jak pył niepotrzebny
A święty
Jak tylko młodość dziewczęca być potrafi
Nie spotkamy się już na schodach domu
Może w przestrzeni
Jeżeli tylko jest tam miejsce
Na przyjacielskie pogawędki
I wspominki życia
Jakkolwiek pamiętać będziemy
Smutku nie zatrzaśnie się drzwiami
autor: Marek Basiaga